Tramwaje w Krakowie

NGT8

Kraków od 1998 roku niezmiennie kupuje wagony tramwajowe kanadyjskiej firmy Bombardier. W przeciągu dziesięciu lat miały miejsce trzy przetargi, w wyniku których do naszego miasta trafiło 50 wozów typu NGT6. Nowe tramwaje, mimo że cechowały się wieloma zaletami, miały też jedną podstawową wadę. Na większość krakowskich linii były po prostu za małe. Problem dostrzeżono już po kilku miesiącach eksploatacji pierwszej serii wagonów i w kolejnych dwóch przetargach starano się zakupić większe pojazdy. Niestety, wciąż brakowało na to pieniędzy. Dopiero w czerwcu 2009 roku ogłoszony został czwarty przetarg, w ramach którego zamierzano zakupić 24 wagony tramwajowe o długości minimum 31 metrów.

 

Zgodnie z warunkami przetargu, pierwsze nowe pojazdy miały pojawić się w naszym mieście w 2011 roku. Ostatni egzemplarz miał wejść do eksploatacji w połowie 2012 roku. Życie szybko jednak zweryfikowało te plany. Najpierw przetarg stanął na kilka miesięcy z powodu protestów jednego z producentów krajowych, który kwestionował warunek odpowiedniego doświadczenia producentów chcących złożyć oferty w konkursie. Gdy już udało się podpisać umowę, w połowie 2010 roku przez zakłady Bombardiera w Bautzen w Niemczech przeszła fala powodziowa. W rezultacie fabryka dość mocno ucierpiała i trzeba ją było wyposażyć od nowa. Konsekwencją tego było ponad roczne opóźnienie w dostawie tramwajów dla Krakowa.

 

Montaż pierwszego wozu rozpoczął się dopiero w styczniu 2012 roku. Tramwaj gotowy był do ruchu w maju. Przez kolejne miesiące trwały testy pojazdu, homologacja i w końcu szkolenia prowadzących oraz pracowników zajezdni. Nim pierwszy nowy Bombardier wyjechał na ulice Krakowa, trzeci wóz z serii oznaczony numerem 2053 wybrał się we wrześniu 2012 roku na targi Inno Trans do Berlina. Tam odbyła się oficjalna premiera tramwaju dla Krakowa. Niedługo później, 4 października w historycznej hali dawnej zajezdni tramwajowej przy ulicy św. Wawrzyńca w obecności władz miasta, przedstawicieli producenta  i firm dostarczających wyposażenie pojazdów, a także miłośników komunikacji miejskiej, odbyła się krakowska premiera. Dwa dni później, w sobotę 6 października, cztery pierwsze wozy zadebiutowały na linii numer 14.

 

Nowe krakowskie Bombardiery w sposób zdecydowany różnią się od dotychczasowych pięćdziesięciu eksploatowanych egzemplarzy. Mimo, że również posiadają trzy człony, długość pojazdu wynosi niemal 33 metry. Są więc o ponad 6 metrów dłuższe od NGT6. Dwa zewnętrzne człony w zasadzie są bardzo zbliżone do krótkich Bombardierów. Środkowy człon różni się natomiast diametralnie. Jest bowiem półtora raza dłuższy, posiada dodatkowy wózek toczny oraz parę drzwi. Zgodnie z oznaczeniem NGT8, tramwaje posiadają cztery wózki po dwie osie każdy, czyli w sumie osiem osi. Napędowe są jedynie wózki zewnętrzne, stąd podwyższenie podłogi w skrajnych członach pojazdu. Wewnętrzne wózki nie posiadają silników, więc wagon w środkowym członie ma podłogę zlokalizowaną na minimalnej wysokości. Tramwaj napędzają cztery silniki asynchroniczne prądu trójfazowego o mocy 105kW z własnym chłodzeniem. I tu ciekawostka, mimo że NGT8 są cięższe i dłuższe od NGT6, posiadają słabsze silniki. Starsze wozy wyposażono w silniki o mocy 125kW. Podobnie, jak pozostałe Bombardiery, także i te najnowsze wyposażone są w silniki czeskiej firmy Škoda. Wcześniej fakt ten nie był zbyt nagłaśniany, dopiero na prezentacji w dniu 4 października ogłoszono to oficjalnie. W sumie nie wiedzieć czemu, skoro czeskie silniki elektryczne uchodzą za jedne z lepszych na świecie. Wagon zasilany jest poprzez jeden połówkowy pantograf, umieszczony niesymetrycznie nad drugim wózkiem, na początku środkowego członu.

 

Spora rewolucja zaszła w wyposażeniu pudła tramwaju, zarówno jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny, jak i wewnętrzny. Pojazd posiada pięcioro drzwi dwuskrzydłowych oraz dwoje drzwi jednoskrzydłowych. Po dwie pary drzwi dwuskrzydłowych umieszczone są w członach zewnętrznych, a człon środkowy posiada tylko jedne drzwi. Ponadto na końcach umieszczono drzwi jednoskrzydłowe, przy czym w końcowym efekcie pierwsze drzwi wciąż wykorzystywane są wyłącznie przez motorniczego, mimo że wyposażono je w przyciski do otwierania przez pasażerów, a także specjalnie dostosowano kabinę prowadzącego, tak aby pasażerowie mogli wysiadać również z przodu. W przedziale pasażerskim zaszły spore zmiany w stosunku do poprzednich Bombardierów. Tramwaj może zabrać na pokład 290 osób, w tym 77 na miejscach siedzących. Naprzeciwko drzwi zdecydowano się zastosować pojedyncze fotele, tak aby powiększyć przestrzeń dla pasażerów stojących. Fotele pasażerskie są identyczne, jak w poprzedniej wersji Bombardierów, przy czym posiadają zupełnie nową tapicerkę ze wzorem Lajkonika. Wnętrze tramwaju jest w pełni klimatyzowane. Pojazd posiada dwa automaty biletowe, zlokalizowane naprzeciw drzwi w każdym z zewnętrznych członów. Informacja pasażerska składa się z zewnętrznych wyświetlaczy ledowych oraz wewnętrznych monitorów usytuowanych zarówno pod sufitem jak i naprzeciw drzwi w zewnętrznych członach. Dodatkowo, mały wyświetlacz znalazł się również na ścianie kabiny prowadzącego. System wizualny uzupełnia oczywiście informacja głosowa. Wszystko podpięte jest do jednego autokomputera IBISplus, dzięki czemu w kabinie motorniczego jest jeden panel mniej, niż dotychczas. Zmienione zostało również oświetlenie przedziału pasażerskiego. Świetlówki zastąpiono lampami ledowymi umieszczonymi gęsto na suficie. Końcowy efekt wizualny tego rozwiązania jest całkiem niezły. Wyposażenie wnętrza uzupełnia dodatkowo monitoring, interkom przy każdych drzwiach z bezpośrednim połączeniem do motorniczego, a także ledowe podświetlenie krawędzi stopni i poręczy. Rozwiązanie to zastosowane zostało specjalnie na życzenie krakowskiego MPK. W tramwajach eksploatowanych w naszym mieście od dawna montuje się bowiem poręcze ze stali nierdzewnej, które chociaż są dużo trwalsze od malowanych proszkowo, to jednocześnie są praktycznie niewidoczne dla osób ze słabym wzrokiem. Dodatkowe podświetlenie powinno ułatwić przemieszczanie się osób z wadami wzroku po wnętrzu tramwaju.

 

W kabinie motorniczego również zaszły spore zmiany. Już sama zabudowa, o czym wspominałem wcześniej, umożliwia dopuszczenie użytkowania pierwszych drzwi przez pasażerów. Niestety, rozwiązanie to nie jest aż tak praktyczne, jak w czeskich Škodach, gdzie motorniczy jednym ruchem ręki może zablokować sobie pierwsze drzwi tylko dla siebie lub udostępnić je pasażerom. W rezultacie, drzwi te w krakowskich Bombardierach wciąż dostępne mają być tylko dla motorniczego. Sporą nowością w kabinie motorniczego jest zastosowanie dotykowych paneli zamiast standardowych przycisków. Rozwiązanie to jest wciąż dość nowatorskie, jeśli chodzi o pojazdy do wożenia ludzi. Zobaczymy, jak będzie się sprawdzać.

 

Tramwaje mają zmienione ściany czołowe, które są dłuższe i bardziej "agresywne". Nowe jest również malowanie, które sprowadza się właściwie wyłącznie do koloru granatowego. Zabrakło natomiast zupełnie koloru białego, którego udział jednak już w poprzednich Bombardierach był w zasadzie symboliczny. Na tym tle wyróżnia się wóz 2053, który na pierwszym członie posiada unijne gwiazdki, natomiast na ostatnim napis "MPK S.A. w Krakowie".

 

Zakup 24 wagonów typu NGT8 sfinansowany został w ramach unijnego projektu "Zintegrowany transport publiczny w aglomeracji krakowskiej - etap II". Dzięki temu około 60% kosztów pokrytych zostało z funduszy UE. Koszt jednego tramwaju wyniósł około 10 mln zł.

 

Zestawienie wagonów NGT8

2051
2052
2053
2054
2055
2056
2057
2058
2059
2060
2061
2062
2063

 

Dane techniczne
Typ NGT8
Rodzaj wagonu Silnikowy
Producent Bombardier Transportation
Lata produkcji 2012 - 2013
Szerokość toru 1435 mm
Wymiary:
- długość pojazdu z urządzeniem zderzakowym 32 830 mm
- szerokość pojazdu 2 400 mm
- wysokość pojazdu z nadbudową dachową 3 600 mm
- wysokość podłogi nad główką szyny nad wózkami napędowymi 560 mm
- wysokość podłogi nad główką szyny w strefie niskopodłogowej 360 mm
- wysokość podłogi w drzwiach wejściowych 290 mm
Liczba miejsc:
- miejsca siedzące dla pasażerów 77
- miejsca stojące dla pasażerów 213
- razem 290
Ciężar pojazdu:
- ciężar pustego pojazdu około 42 000 kg przy zachowaniu zapełnienia - 5 osób/m2
- ciężar całkowity 62 400 kg
Wózki:
- odległość między osiami 1800 mm
- średnica koła: nowego/zużytego 590/510 mm
- najmniejszy przejezdny promień łuku toru 18 000 mm
Maksymalna prędkość 80 km/h
Napęd 4x105 kW, chłodzenie powietrzem, asynchroniczne silniki prądu trójfazowego z własnym chłodzeniem

2051Pierwszy kr...
Boczne ujęcie z...
NGT8 - 2053 pęd...
Wóz numer 2053 ...
Wagon 2054 na l...
Tramwaj numer 2...
Uroczyste odsło...
Jeden z automat...
Pulpit motornic...
Niestety, nowe ...
Przedział pasaż...
Ledowe obrysówk...
Poranne łączeni...
Wagon NGT8 - 20...

Komentarze  

 
-3 #2 Brunat 2012-12-18 06:51
O sorki jedno zdanie jest "Wnętrze tramwaju jest w pełni klimatyzowane". Cóż może tylko ja w lecie w tramwaju nie lubię się czuć jak popcorn...
 
 
0 #1 Brunat 2012-12-18 06:45
Jedną podstawową wadę to poprzednie Bombardiery rzeczywiście mają - brak klimy, o której kolega chyba tu nawet nie wspomniał...
 

Zaloguj się, aby dodawać komentarze.

Zdjęcie tygodnia

Zaloguj się

Odwiedza nas 249 gości oraz 2 użytkowników.