/** */

Aktualności

Wszedł w życie nowy rozkład jazdy pociągów 2025/2026

Od dziś wszedł w życie nowy, roczny rozkład jazdy pociągów w naszym kraju. Tradycyjnie jest to moment, w którym zobaczyć możemy efekty prowadzonych prac modernizacyjnych na polskiej kolei. Również w Małopolsce pojawiły się od dziś nowe połączenia, a nawet odcinek linii kolejowej, na który pociągi pasażerskie powrócił po wielu latach przerwy.

 

Co roku w połowie grudnia wchodzi w życie nowy kolejowy rozkład jazdy, a wraz z nim nowe pociągi, połączenia, czy przywrócenie ruchu pasażerskiego na trasach, po których składy pasażerskie nie kursowały od lat. Podobnie jest oczywiście w tym roku. W skali kraju chyba najbardziej głośnym kolejowym powrotem jest wznowienie kursowania pociągów na krótkim odcinku linii z Aleksandrowa Kujawskiego do Ciechocinka. Właśnie od dziś znów można dotrzeć do tego słynnego uzdrowiska koleją. Ale też w Małopolsce mamy ciekawy powrót. Od dziś bowiem pociągi pasażerskie ponownie docierają do stacji Rabka Zaryte. Jest to drugi odcinek linii kolejowej numer 104, który został udostępniony dla podróżnych po przeprowadzonej modernizacji. Od września pociągi regio kursowały z Chabówki do Rabki-Zdrój. Teraz zostały przedłużone do stacji Rabka Zaryte, gdzie w ramach modernizacji powstał peron wyspowy i dwa tory do mijania się pociągów. Miarą kolejowego skoku cywilizacyjnego w tym przypadku jest możliwość dojazdu do Rabki Zaryte po raz pierwszy pociągiem elektrycznym. W tym konkretnym przypadku są to jednostki EN57 lub EN71, czyli popularne "kible". Większość połączeń kursuje do Nowego Targu i Zakopanego. Jest również jednak bezpośredni pociąg do Krakowa, którym do stolicy województwa można dotrzeć przed siódmą rano, jak również pociąg w kierunku przeciwnym, który wyjeżdża z Krakowa przed godziną szesnastą. Linia numer 104 przechodzi modernizację w związku z planowaną budową nowej linii kolejowej z Podłęża w kierunku Nowego Sącza i Chabówki. Do jej ukończenia droga jeszcze daleka, ale już na czerwiec przyszłego roku zapowiadany jest powrót pociągów na kolejny odcinek linii 104 z Nowego Sącza do Marcinkowic.

 

Na tym nie koniec ciekawych połączeń. Przypomnijmy, że z początkiem jesieni PKP Intercity uruchomiło bezpośrednie pociągi w relacji z Krakowa do Bielska-Białej z bezkonkurencyjnym czasem przejazdu, wynoszącym około 1 godziny i 15-20 minut. Składy te kursują przez Trzebinię i Chrzanów. Teraz Polregio postanowiło powalczyć o pasażerów w tej relacji, uruchamiając trzy dodatkowe, przyspieszone połączenia: Groń, Szyndzielnia i Skawa, które poruszają się trasą z Krakowa do Bielska-Białej przez Kalwarię i Wadowice. Czas przejazdu jest tu wprawdzie nieco dłuższy, ale pasażerowie z południowo-zachodniej Małopolski zyskali właśnie dodatkowe połączenie do stolicy województwa.

 

Także w samym Krakowie nie zabrakło nowości. Jedną z nich jest uruchomienie nocnych połączeń, które w soboty i niedziele będą wyruszać po godzinie pierwszej w nocy w kierunku Wieliczki, Skawiny, Trzebini czy Tarnowa. Koleje Małopolskie w ciągu trwania nowego rozkładu jazdy zapowiadają dodatkowo uruchomienie 6 par pociągów w relacji z Krakowa Głównego do stacji Kraków Nowa Huta, jako uzupełnienie funkcjonującej od ubiegłego roku oferty pociągów Przewozów Regionalnych do Podłęża. Połączenia te zaczną najpewniej funkcjonowanie od 1 września przyszłego roku.

 

Nowości nie zabrakło także w przypadku pociągów PKP Intercity. Poza nowymi, międzynarodowymi połączeniami do Wiednia, Berlina czy Pragi, do rozkładu jazdy wprowadzone zostało nowe, bezpośrednie połączenie z Krakowa do Lipska. Spełniona została też zapowiedź rozpoczęcia kursowania jednostek ED250 Pendolino na trasie: Zakopane - Kraków - Gdynia. Dzisiaj przed godziną 11:00 pierwsze Pendolino dotarło z Zakopanego do Krakowa, w rekordowym rozkładowym czasie 1 godziny i 56 minut. W tym miejscu warto też wspomnieć o znaczącej poprawie czasu przejazdu flagowego pociągu Kolei Małopolskich Luxtorpeda, który trasę z Krakowa do Zakopanego pokonuje w końcu w czasie 2 godzin i 21 minut. Do przeszłości odszedł na szczęście w tym przypadku rozkładowy czas przejazdu, wynoszący 2 godzin i 51 minut, który obowiązywał jeszcze wczoraj.

 

Na koniec należy jeszcze wspomnieć o nowych pociągach czeskiego przewoźnika kolejowego RegioJet, który od dziś uruchomił dodatkowe połączenia. Niestety, żółta rewolucja na polskich torach została chwilowo wstrzymana, jednak mam nadzieję, że w ciągu kilku tygodni powróci ona na właściwe tory. Niemniej, od dziś funkcjonowanie rozpoczęły pierwsze pociągi RegioJet na trasie z Krakowa do Gdyni. Na razie jest to tylko jedna para, ale niedługo ma być więcej. Zwiększyła się również liczba par z jednej do trzech w relacji z Krakowa do Warszawy. Problemy z rozpoczęciem kolejowej działalności w naszym kraju miało wcześniej kilku innych przewoźników, natomiast w interesie nas wszystkich jest, aby żółta rewolucja zakończyła się sukcesem. Tym bardziej, że Polacy chcą jeździć pociągami, a polska kolej staje się niestety coraz bardziej niewydolna. Najlepszym dowodem na to jest poważny problem, aby na dwa tygodnie wcześniej kupić bilety na pociąg PKP Intercity z Krakowa do Wrocławia o jakiejś sensownej porze. Im więcej będzie więc prywatnych przewoźników na polskiej kolei, tym lepiej.

Jednostka ED250...
Pierwszy pociąg...
Miejmy nadzieję...

Zaloguj się, aby dodawać komentarze.

Zdjęcie tygodnia

Zaloguj się

Odwiedza nas 696 gości oraz 0 użytkowników.