Aktualności
Pociąg Leo Express przez pół Europy zaczął kursować przez Kraków
- Kategoria: Aktualności
- Opublikowano: piątek, 07, sierpień 2026 21:00
- PSMKMS
- Odsłony: 688
Na przełomie lipca i sierpnia przez Kraków zaczęło przejeżdżać najnowsze połączenie czeskiego prywatnego przewoźnika kolejowego Leo Express. Jego trasa prowadzi z Przemyśla przez Kraków, Pragę i Drezno do Frankfurtu nad Menem. W około 20 godzin pociąg pokonuje ponad 1400 kilometrów przez trzy kraje. To jedno z najdłuższych bezpośrednich połączeń kolejowych w Europie.
Leo Express to czeski prywatny przewoźnik kolejowy, który rozpoczął działalność w 2012 roku, koncentrując się początkowo na połączeniach krajowych w Czechach. W kolejnych latach firma stopniowo rozwijała siatkę połączeń międzynarodowych, obejmując Słowację, Austrię, Niemcy i Polskę. Na polski rynek Leo Express wszedł najpierw poprzez połączenia autobusowe, zapewniające dojazd do czeskiej sieci kolejowej. Przez wiele lat przewoźnik oferował między innymi połączenia autobusowe z Krakowa i południowej Polski do Ostrawy, skąd pasażerowie mogli kontynuować podróż pociągami Leo Express do Pragi i innych miast Europy Środkowej. Od dłuższego czasu funkcjonowała także jedna para bezpośrednich pociągów z Krakowa do Pragi.
Przełomowym momentem był 2026 rok. W marcu Leo Express uruchomił regularne połączenia kolejowe na trasie: Warszawa – Kraków – Praga. Kolejnym krokiem było uruchomienie od 25 czerwca 2026 roku połączenia: Przemyśl – Kraków – Praga – Frankfurt nad Menem. Początkowo jednak pasażerowie podróżowali z Przemyśla do Bohumina autokarem i dopiero tam przesiadali się na pociąg. Od 31 lipca, cała trasa obsługiwana jest już wyłącznie pociągami, bez konieczności korzystania z autobusów zastępczych.
Pociąg wyrusza z Frankfurtu nad Menem o godzinie 15:03. W Krakowie Głównym jest następnego dnia o 8:36. Do Przemyśla dociera natomiast na 11:25. Cała podróż trwa 20 godzin i 22 minuty, a skład pokonuje w tym czasie 1471 kilometrów. Podróż w drugą stronę jest o godzin krótsza. Skład wyrusza z Przemyśla o godzinie 12:04. Na dworcu Kraków Płaszów jest o 15:03. Do Frankfurtu dociera natomiast na 7:22 następnego dnia. W tym kierunku podróż zajmuje 19 godzin i 18 minut. Warto podkreślić, że trasa przejazdu pociągu przez Kraków różni się, a istotną informacją jest tylko jeden postój w naszym mieście na stacji Kraków Płaszów. Następnie skład kieruje się bowiem na linię 94 i przez Skawinę dociera do Oświęcimia. Jest to obecnie jedyne pasażerskie połączenie kolejowe z Krakowa Płaszowa w kierunku Skawiny i jedno z niewielu, przynajmniej w miarę nieodległej historii Krakowskiego Węzła Kolejowego, gdy pociąg pasażerski przyjeżdżający od strony Tarnowa do Krakowa Płaszowa, kierował się następnie na Skawinę.
Nowe połączenie może ucieszyć pasjonatów transportu zbiorowego. Pociąg zatrzymuje się po drodze, oczywiście oprócz Pragi, Drezna czy Lipska, w takich tramwajowych miastach i miasteczkach, jak: Bad Schandau, Naumburg, Erfurt czy Gotha. Tylko godzina przyjazdu z Polski jest mało atrakcyjna - między pierwszą a piątą w nocy.
Połączenie zestawione jest obecnie z lokomotywy Siemens serii 7193, którą dostarcza niemiecka spółka Railpool oraz 2-3 wagonów. Nie imponuje więc długością, a na stan taboru narzekają niestety pierwsi pasażerowie. Sytuacja ta wynika jednak z problemów taborowych przewoźnika. Miejmy nadzieję, że niedługo się poprawi i nowe połączenie nie skończy, tak jak w przypadku konkurencyjnego, prywatnego, czeskiego przewoźnika Regio Jet, który z impetem wszedł na polski rynek jesienią zeszłego roku i niestety szybko zakończył funkcjonowanie w naszym kraju wiosną tego roku.
Na koniec warto podkreślić, że obecnie popołudniu na trasie do Skawiny można sfotografować aż trzy pociągi Leo Express w krótkim odstępie czasu. O godzinie 14:14 wyrusza z Krakowa połączenie z Warszawy do Pragi. O godzinie 14:18 teoretycznie przyjeżdża do Krakowa pociąg w kierunku przeciwnym. Wczoraj jednak był opóźniony tak bardzo, że udało mi się go uwiecznić na zdjęciu razem z trzecim pociągiem, opisywanym w tym artykule, który wyrusza z Krakowa Płaszowa o 15:03.

