Wydarzenia
Pożegnanie Scanii 113ALB w Krakowie - 21.02.2015
- Kategoria: Wydarzenia
- Opublikowano: sobota, 21, luty 2015 21:00
- PSMKMS
- Odsłony: 3771
Scanie 113ALB eksploatowane były na ulicach Krakowa przez 22 lata. Swoją służbę w naszym mieście rozpoczęły w lipcu 1992 roku, natomiast po raz ostatni wyjechały na linię 22 stycznia 2015 roku. W dniu 5 lutego odbyło się oficjalne pożegnanie ostatniego autobusu tej serii numer PE100. Dwa tygodnie później, miłośnicy krakowskiej komunikacji miejskiej zorganizowali swoją imprezę pożegnalną, w której udział wzięła ta sama Scania 113ALB, oznakowana już jednak historycznym numerem 38030 oraz nazwą "Czyżyny" pod herbem.
W pożegnalnym przejeździe udział wzięło ponad pięćdziesiąt osób z całego kraju. MPK Kraków było właściwie jedynym przedsiębiorstwem komunikacyjnym w Polsce, które eksploatowało fabrycznie nowe Scanie 113ALB, stąd duże zainteresowanie imprezą. Dodatkową atrakcją wycieczki było specjalne przygotowanie autobusu. Po oficjalnym pożegnaniu, które miało miejsce na początku lutego, miłośnicy krakowskiej komunikacji miejskiej od razu zabrali się za przywracanie Scanii oryginalnych elementów. W ciągu dwóch tygodni udało się przede wszystkim zainstalować z powrotem kasety z "filmami". Ponadto, na pojazd naklejono pierwotny numer 38030, którym autobus oznakowany został na samym początku eksploatacji w Krakowie. Na burtach pojawiły się również historyczne herby MPK Kraków, a pod nimi nazwa nieistniejącej już zajezdni "Czyżyny", w której ALB-y stacjonowały na początku służby w naszym mieście. Tak przygotowany autobus tuż przed godziną 10:00 wyjechał z zajezdni Wola Duchacka, aby zabrać wszystkich chętnych w pożegnalny przejazd po Krakowie.
Po zabraniu wszystkich uczestników na pokład, skierowaliśmy się na Piaski Nowe. Tu na "filmach" pojawiła się linia numer 164. Doszło również do niecodziennego spotkania. Scania pozowała bowiem do zdjęć tuż obok Solarisa Urbino 18 MetroStyle, który obsługiwał linię numer 164.
Następnie udaliśmy się ulicą Nowosądecką w kierunku Wielickiej. Tu odbył się kolejny fotostop. Nasza Scania tym razem pozowała do zdjęć na tle zamglonej elektrociepłowni w Łęgu.
Na następne zdjęcia zatrzymaliśmy się kawałek dalej, na osiedlu Kozłówek. Krakowskie autobusy obecnie nie kursują już ulicą Na Kozłówce, jednak przed laty były tu stałym elementem krajobrazu.
Po Kozłówku przyszedł czas na wizytę na Rżące. Gdy w 2001 roku zawitały tu autobusy komunikacji miejskiej, Scanie 113ALB były jednymi z pierwszych, które najpierw obsługiwały specjalnie utworzoną linię numer 444, później przemianowaną na 144. Tu również doszło do spotkania z Mercedesem na linii 144.
Z Rżąki udaliśmy się na pobliską ulicę Aleksandry. Tu odbył się kolejny fotostop.
Z Bieżanowa skierowaliśmy się ulicą Kosocicką w kierunku Piasków Wielkich. Następne zdjęcia wykonaliśmy na nieużywanej liniowo pętli pod kościołem.
Z Piasków Wielkich pojechaliśmy na Kurdwanów. Pętlę tę przez lata obsługiwały Scanie 113ALB, kursują właściwie na wszystkich liniach tu docierających. My do zdjęć wybraliśmy numer 184.
Kolejnym punktem programu była pętla w Borku Fałęckim, z którą ALB-y związane były od samego początku. Gdy rozpoczęły bowiem eksploatację w Krakowie, kursowały właśnie do tej końcówki obsługując linię numer 119. Niestety, kilka lat później autobus ten został zlikwidowany.
Po objeździe południowych dzielnic Krakowa, zdecydowaliśmy się skierować do centrum miasta. Tym razem wizytę złożyliśmy na najnowszym krakowskim dworcu autobusowym, zlokalizowanym przy osiedlu Podwawelskim. Poza fotostopem na pętli, wykonaliśmy również zdjęcia na ulicy Konopnickiej na tle Wawelu.
Z osiedla Podwawelskiego udaliśmy się wprost pod Wawel. Scania zaczekała na ulicy św. Idziego, a uczestnicy przejazdu udali się pieszo pod mury Zamku Królewskiego. Po chwili nadjechał nasz imprezowy autobus, który jednocześnie minął się z Jelczem M081MB, obsługującym "świętą linię" numer 504.
To jeszcze nie był koniec zdjęć w rejonie Wawelu. Scania pojechała bowiem zawrócić, natomiast my ustawiliśmy się na ulicy św. Idziego, tuż przed skrzyżowaniem z ulicą św. Gertrudy. Po chwili nasz autobus nadjechał i ładnie pozował do zdjęć w słońcu.
Kolejnym punktem programu miał być fotostop na "ślimaku" przy wiadukcie w ciągu alei 29 Listopada i Słowackiego. Dotarliśmy do przystanku przy Cmentarzu Rakowickim i rozpoczęliśmy opuszczanie autobusu. W tym momencie z rejonu silnika buchnęły obłoki pary. Przez zamknięty zawór dosłownie kipiał płyn chłodniczy.
Niestety, taka sytuacja oznaczała właściwie koniec imprezy. Przez kolejne 30 minut oczekiwaliśmy na przyjazd pogotowia technicznego. Gdy się zjawiło, mechanik uzupełnił płyn chłodniczy, jednak nie pozostawił złudzeń. Wylanie płynu było bowiem skutkiem awarii, a nie jej przyczyną. Scania miała niestety niesprawny układ chłodzenia silnika.
Mimo usterki, udało nam się zjechać do zajezdni. Tu odbyło się głosowanie. Większość uczestników zdecydowała się na kontynuowanie przejazdu innym autobusem. Po chwili udaliśmy się do Jelcza M181MB numer DD443. Jednak przegubowy Jelcz, to nie Scania, stąd dojechałem tylko na Rondo Matecznego, żegnając się tak jak kilka pozostałych osób, z resztą uczestników przejazdu.
Chociaż imprezy pożegnalnej Scanią nie udało się doprowadzić do końca, pierwszą jej część zdecydowanie można uznać za udaną. Odwiedziliśmy bowiem wiele miejsce, gdzie przez lata Scanie 113ALB kursowały na codzień. Ostatnia ALB-a pozostaje w Krakowie jako autobus zabytkowy, tak więc jeszcze nie jeden raz będzie okazja się nią przejechać. Kończąc, dziękuję organizatorom za sobotnią wycieczkę Scanią 113ALB po ulicach naszego miasta.


Komentarze
A osiedle (okolice zdjęcia nr 4) też nazywa się Na Kozłówce, jak ulica, choć prawie wszyscy potocznie mówią nań "Kozłówek"
Mam nadzieję, że awaria naprawiona i najnowszy zabytek będzie jeszcze nie raz imprezował, paradował itp