/** */

Tramwaje na świecie

Niemcy - Cottbus

Cottbus położone jest we wschodnich Niemczech, tuż przy granicy z Polską. Mocno zniszczone pod koniec II wojny światowej, podniosło się z gruzów. Od 1989 roku znów walczy o przetrwanie. Tym razem głównym zagrożeniem jest wyludnianie się miasta. Z tego powodu również, funkcjonowanie tutejszej sieci tramwajowej na początku obecnego wieku stało pod dużym znakiem zapytania.

 

Rozpoczynając naszą wędrówkę po Cottbus w lipcu 2011 roku dotarliśmy linią numer 4 do pętli Neu Schmellwitz. Pasażerowie opuścili tramwaj, który jednak nie wjechał na pętlę, lecz udał się w dalsza drogę po torowisku, które znikało w pobliskim lesie. Postanowiliśmy sprawdzić, dokąd dojeżdżają tramwaje. Ze schematu wynikało, że na końcu powinna być zajezdnia. Pogoda nie pomagała, od rana mocno padało i wiało. Mimo to nasza ciekawość był silniejsza. Przeszliśmy kilometr i naszym oczom ukazała się zajezdnia. Po zrobieniu zdjęć zaczęliśmy się zastanawiać nad powrotem do centrum Cottbus. Piesza wędrówka na pętlę Neu Schmellwitz nam się jakoś nie uśmiechała. Przy torowisku tuż przed zajezdnią usytuowane były perony, jednak bez słupków przystankowych. Początkowo z góry założyliśmy, że żaden "Niemiec służbista" nas stąd nie zabierze. Jednak postanowiliśmy spróbować. Po chwili nadjechał tramwaj, który po naszym machnięciu ręką zatrzymał się. Otworzyły się drzwi. Kolega nieśmiało zapytał po niemiecku, czy możemy się udać tym tramwaje do centrum miasta. Odpowiedź niemieckiego motorniczego po prostu położyła nas na kolana: "Proszę wsiadać, właśnie po to tutaj jestem...". Mieliśmy prawie łzy w oczach. Wyobrażacie sobie kogokolwiek w Polsce?? Nie tylko motorniczego, kierowcę autobusu, ale panią w sklepie, urzędnika, kogokolwiek, kto powiedziałby do was "właśnie po to tutaj jestem". Oczywiście, Niemcy robią to za zupełnie inne pieniądze. Kultura też jest tam inna, nie wspominając już o braku inspektorów czających się po krzakach, by tylko złapać kogokolwiek na drobnym przewinieniu. Ale właśnie takie, osobiste oddanie się pracy, którą się wykonuje, między innymi sprawia, że przebywanie w Niemczech, nie tylko jazda tramwajem, autobusem, czy pociągiem, ale głupie zakupy w byle sklepie, stają się przyjemnością. 

Wagon Tatra KT4...

Cottbus, znany w Polsce jako Chociebuż, to miasto położone w Niemczech tuż przy granicy z naszym krajem. Pierwsze wzmianki o osadzie łużyckiej w tym rejonie pochodzą z 930 roku. Obecnie jest to znany ośrodek kulturalny Dolnołużyczan. W mieście rozwinięty jest przemysł odzieżowy, włókienniczy oraz materiałów budowlanych i taboru kolejowego. Niestety, jak wiele innych miast w dawnych Niemczech Wschodnich, Cottbus cały czas boryka się z kryzysem emigracyjnym. Wielu mieszkańców po 1989 roku wyjechało bowiem do zachodniej części Niemiec. O ile nie widać tu tak bardzo opustoszałych blokowisk, jak chociażby w Halle, to jednak zdecydowanie w oczy rzucają się puste ulice. Liczba mieszkańców przed upadkiem Muru Berlińskiego przekraczała 125 tysięcy. Obecnie populację szacuje się tu na poziomie 93 tysięcy. Niemniej trend spadkowy udało się częściowo wyhamować. Sytuacja ta ma niestety negatywne odzwierciedlenie w komunikacji miejskiej.

 

W Cottbus funkcjonuje sieć tramwajowa i autobusowa. Pierwszy tramwaj wyjechał na ulice miasta w 1903 roku. Obecnie komunikację miejską obsługuje firma Cottbusverkehr GmbH. Cottbus wchodzi w skład Verkehrsverbund Berlin-Brandenburg, czyli organizacji zarządzającej transportem zbiorowym w całej Brandenburgii. Do dziś tramwaje w mieście kursują po torach o rozstawie 1000 mm. Długość torowisk wynosi niecałe 22 kilometry, po których poruszają się trzy linie tramwajowe. Tabor to wciąż wyłącznie 21 zmodernizowanych wagonów Tatra KTNF6, wyposażonych w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w niskopodłogowy człon. W mieście zachowany został jeden oryginalny wóz KT4D do celów muzealnych. Resztę wagonów tego typu zmodernizowano, zezłomowano lub sprzedano między innymi do Kaliningradu. Dzięki temu Cottbus było pierwszym miastem w Niemczech, w którym kursowały wyłącznie niskopodłogowe tramwaje. W drugiej dekadzie dwudziestego pierwszego wieku, w związku z brakiem perspektyw na zakup nowych wozów, podjęto decyzję o kolejnej modernizacji posiadanego parku taborowego. Dzięki temu, posiadane wagony Tatra KTNF6 zyskały odświeżone wnętrze, a także nowy system informacji pasażerskiej.

Wagony Tatry KT...
Miasto to jako ...
Niskopodłogowy ...
Wagon Tatra KT4...
Wagon Tatra KT4...
Wagon Tatra KT4...

Zdecydowana większość wagonów tramwajowych kursuje po mieście w reklamach. Prawdziwą rzadkość stanowią wozy w pełnych barwach zakładowych.

Tramwaje w Cott...
Wagony Tatra KT...
Wagon Tatra KT4...

W mieście do 2019 roku oficjalnie funkcjonowało pięć linii tramwajowych, oznaczonych numerami od 1 do 5. Jednak już wtedy największe znaczenie miały linie numer 2, 3 i 4. Dwie pierwsze były ze sobą skoordynowane na przystanku Stadtpromenade, gdzie w ciągu około 2 minut można się było pomiędzy nimi przesiadać. W wyniku przeprowadzonej reorganizacji jesienią 2019 roku, po budowie nowego węzła przesiadkowego przy Dworcu Głównym, w mieście pozostały cztery linie, oznaczone numerami od 1 do 4.

Wagony Tatra KT...
Spotkanie dwóch...
Punkt przesiadk...

Linia tramwajowa numer 1, chociaż formalnie funkcjonuje, od lat obsługiwana jest przez autobusy.

Autobus obsługu...

Na sieci tramwajowej zlokalizowanych jest kilka odcinków jednotorowych. Jeden z ciekawszych prowadzi do pętli Madlow. Tor ułożony jest tu z prawej strony pasa ruchu. Gdy tramwaj linii 3 kieruje się do końcówki, wówczas jedzie czołowo w stronę samochodów zmierzającymi w przeciwną stronę, z autostrady A15 do centrum Cottbus. Rozwiązanie to, chociaż nie do końca bezpieczne, funkcjonuje od lat bez zmian.

Wagon Tatra KT4...
Wagon Tatra KT4...

W Cottbus odnaleźć można aż trzy zajezdnie tramwajowe. Czynna stacja obsługi znajduje się w północnej części miasta, w dzielnicy Schmellwitz. Przygotowania do jej powstania rozpoczęły się na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. W 1999 roku zajezdnia została otwarta. Stacjonują tu zarówno tramwaje, jak i autobusy.

Czynna zajezdni...

Wcześniej tabor zgromadzony był w zajezdni przy Berliner Strasse, która funkcjonowała w latach 1903 - 2001. W latach 1939 - 1982 garażowały tu również autobusy. Obiekt w 2003 roku został sprzedany. Obecnie znajdują się w nim biura.

Dawna zajezdnia...

Budynek trzeciej zajezdni zlokalizowany jest przy pętli Madlow. Mała, dwutorowa hala, mogła pomieścić cztery tramwaje. Funkcjonowała w latach 1927 - 1998. Od roku 1971 roku działał tu warsztat naprawy karoserii autobusów. Od 1981 roku odstawiano tu natomiast wagony techniczne i historyczne. W grudniu 1998 roku budynek zajezdni został sprzedany. Tory wokół niego zachowały się, jednak nie są już powiązane z siecią tramwajową.

Nieczynna zajez...
Nieczynna zajez...

Na początku obecnego wieku, władze miasta przymierzały się do likwidacji sieci tramwajowej z uwagi na wysokie koszty funkcjonowania. Tramwaje miały kursować do 2013 roku. Mieszkańcy obronili jednak system transportu szynowego, dzięki czemu zaczęto w końcu myśleć o inwestycjach. W 2011 roku prowadzone były zakrojone na szeroką skalę remonty torowisk w centrum miasta. W 2018 roku rozpoczęła się budowa węzła przesiadkowego w rejonie Dworca Głównego. W tym samym czasie wspólnie z przedsiębiorstwami komunikacyjnymi z Frankfurtu nad Odrą i Brandenburgu nad Hawelą ogłoszono przetarg na 45 nowych tramwajów. 20 z nich miało trafić do Cottbus, w tym 7 jako zamówienie podstawowe, natomiast 13 jako opcja do skorzystania.

Wagon Tatra KT4...
Wagon Tatra KT4...
Wagon Tatra KT4...
Wagon Tatra KT4...
Wagon Tatra KT4...
Wagon Tatra KT4...

Zamówienie na nowe pojazdy udało się ostatecznie złożyć w lutym 2021 roku. Zwycięzcą postępowania przetargowego została czeska firma Škoda, która dla Cottbus zaproponowała tramwaj typu 47T ForCity Plus. Pierwszy z zamówionych ostatecznie 22 pojazdów trafił do miasta w czerwcu 2024 roku. Nowe tramwaje składają się z trzech członów. Mierzą 29 metrów długości, łącznie mogą pomieścić 158 pasażerów, w tym 67 na miejscach siedzących. W odróżnieniu od Frankfurtu nad Odrą i Brandenburga, w Cottbus w wyniku dostaw nowych pojazdów, w ruchu miały pozostać dotychczasowe wagony Tatra KTNF6. Zamierzano bowiem zwiększyć częstotliwość kursowania wszystkich linii do 10 minut. Wiosną 2025 roku pierwsza Škoda 47T ForCity Plus wciąż nie weszła jednak do liniowej eksploatacji.

 

Transport szynowy w mieście uzupełnia również wąskotorowa kolejka parkowa o rozstawie toru 600 mm. Została ona uruchomiona w 1954 roku. Jej trasa liczy 3,2 kilometra i łączy najważniejsze atrakcje turystyczne w południowo-wschodniej części miasta. Stacja początkowa zlokalizowana jest przy pętli linii 2 Sandow. Wąskotorowe pociągi jadą na południe, obok ogrodu zoologicznego, do Parku Księcia Pücklera w Branitz. Kolejka posiada interesujący tabor, w tym kilka czynnych parowozów. Niektóre z nich gościły nawet w Polsce. Zdecydowanie warto odwiedzić również kolejkę parkową podczas wizyty w Cottbus.

 

PSMKMS & Impuls

Pociąg wąskotor...
Pociąg kolei pa...
Pociąg wąskotor...

Zaloguj się, aby dodawać komentarze.

Zdjęcie tygodnia

Zaloguj się

Odwiedza nas 353 gości oraz 0 użytkowników.